kredyt-samochod

kredyt-samochodMimo że na nowy, prosto z salonu model rodzinnego Citroena C4 Grand Picasso trzeba wydać ponad 75 000 złotych, to decyzja zapadła. Tyle korzyści w jednym pojeździe, że trzeba go po prostu mieć. Odłożonych na koncie mamy 15 000 złotych, a więc jest jasne, że wystarczy tylko na wkład własny, resztę trzeba skredytować przez bank. Na jaką opcję się zdecydować? Kredyt balonowy czy zwykły standardowy?

Jednolite raty, czy niższe z jedną wyższą na końcu?


To, co na dzień dobry różni te dwa kredyty to z pewnością forma spłaty i sposób, w jaki upłynniać będziemy pieniądze z naszego portfela. W kredycie balonowym odetchniemy z ulgą, płacąc miesięcznie niską ratę, ale nie obejdzie się bez stresu, na koniec, kiedy przyjdzie nam uzbierać minimum 16 000 złotych. Z kolei w standardowym kredycie raty będą jednolite, ale każdego miesiąca nasz budżet będzie mocno napięty, albo nawet przeciążony. Często w takim układzie zrezygnujemy z wakacji, nowszych mebli do domu, albo z innych wydatków, na które braknie już po prostu pieniędzy. Pytanie więc, co lepsze i w jakim układzie poczujemy się bezpieczniej?

Nie każdy pojazd skredytujemy w wersji balonowej?

To prawda, ponieważ w przypadku pojazdów używanych, bank weźmie pod uwagę, tylko te z młodszych roczników (często maksymalnie 3- 4 letnie), a także zadbane i dobrze utrzymane. Bank zabezpiecza się w ten sposób, że jeśli właściciela nie będzie stać na zapłatę ostatniej raty, to sprzedaż pojazdu pozwoli pokryć wszystkie zobowiązania. W przypadku aut starszych czy mniej zadbanych dłuższy okres kredytowania nie będzie po prostu możliwy, ponieważ według banku zachodzi zbyt duże ryzyko zbyt szybkiego spadku wartości auta. Co jednak jest dobrym rozwiązaniem, to możliwość udzielenia kredytu zarówno osobie fizycznej, jak i przedsiębiorcy. Przy kredycie balonowym honorowana jest bowiem tak samo umowa o pracę, jak i dochody z działalności gospodarczej.

Niska rata kusi czasem zbyt mocno?

Obliczając kredyt balonowy, możemy się zachłysnąć efektem bardzo niskiej raty, na tyle, że przestajemy logicznie myśleć, skąd weźmiemy pieniądze na spłatę tej ostatniej, wyższej. Nie ma oczywiście powodu do paniki, auto zawsze można sprzedać, a po spłaceniu ostatniej raty znowu kupić nowe, zaciągając ponownie kredyt i korzystając z niższej raty. Jeśli jednak nie chcemy sprzedawać auta albo co gorsza w momencie konieczności spłaty ostatniej raty kredytu jest nam to nie na rękę i wolelibyśmy zostać przy swoim modelu, nie obciążając budżetu nowymi kredytami, ponieważ w planach mamy np. budowę domu czy zakup mieszkania, to sytuacja może się nieco bardziej skomplikować. Dlatego, jeśli nie mamy pomysłu na spłatę ostatniej raty, to lepiej zastanowić się nad tradycyjnym kredytem, przy którym zagwarantujemy sobie jednolite raty od początku do samego końca.

Rzecznik finansowy https://rf.gov.pl

Najlepsze kredyty samochodowe kredyt od terve.pl na samochód

Jakie banki udzielą nam kredytu balonowego?

Kredyty balonowe udzielane są zazwyczaj przez tak zwane auto banki, a to faktycznie może oznaczać, że np. bank, w którym posiadany konto i kredyt uzyskamy bez większych formalności, albo przy uproszczonej procedurze, takiej oferty nam nie zaproponuje. Z drugiej strony, do kredytu balonowego nie potrzebujemy posiadać konta w danym banku, a oszczędność i to nawet do 30% na całym kredycie rekompensuje potrzebę realizowania większej ilości formalności. W internecie z powodzeniem znajdziemy co najmniej kilka kalkulatorów, gdzie łatwo i szybko porównamy oferty kredytów balonowych.